Pierwszy raz jak kupi (np.motor) a drugi raz jak sprzeda.
Niestety sprzedałem Zaza i jakoś uradowany nie jestem.
Ale z drugiej strony nie ma się co przywiązywać do rzeczy martwych
Trzeba szukać drugiej wydumki aby w zimie czas szybciej zleciał.
PS. Chce ktoś Yamaszkę FJ ??? za piątkę oddam ale bez kuferków.