Informatyk w Policji - LTM, moze kgos zainteresuje.

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
ZEN

Post autor: ZEN »

Też ostatnio się zastanawiałem co taki młody człowiek ma teraz ze sobą zrobić.
Uczyć się, studiować i później przez lata robić za grosze nie mogąc znaleźć wymarzonej pracy.
A morze lepiej wyrobić jakiś dobry fach w ręku i żyć za godne pieniądze.

Sam nie wiem.
Ale jakoś bardziej na obecną chwilę skłaniał bym się na to drugie.
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: DOK »

Hm powiem tak byłem rozmawiałem i sie zastanawialem -

Co sie dowiedziałem:
1. Roboty typowo informatycznej nie będzie (o ile nie liczyć typowego klepania danych statystycznych
2. Potrzebują kogoś z doświadczeniem radiowym coby wiedział co w trawie piszczy (coś dla sq8bwh lub dla mnie hihi sq8esl - krótkofalowcy)
3. Potrzebują kogoś kto potrafi poprowadzić linie telefoniczną i go zainstalować - także wiecej roboty z drabiną i cążkami.
4. Praca na etacie cywilnym urzedniczym
5. praca od 7:30 -15:30 żadnych telefonów
co jeszcze jakby ktoś był zainteresowany pytać na priv

acha oferty składać jedynie do 14 sierpnia 2007 r

Pozatym jeszcze jedna oferta tego rodzaju Biłgoraj
http://ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/ ... w=2&page=1
ElPawelloo

Post autor: ElPawelloo »

Niestety Zen smutne to czasy, w których nam przyszło żyć. Kiedy zaczyna sie studia myśli się o lepszej pracy a póżniej o lepszej egzystencji. Koncząc studia myśli się o "jakiejś" pracy z której można by się było utrzymać (o luksusach nie mówimy)...
Mam kumpli informatyków po PL i niestety ale pracy dla nich brak (pomijam kasy w marketach) a najlepsze jest to, że pracodawcy słysząc "magister" kończą rozmowę od razu ("magister, wiadomo fizycznie nie pójdzie" i tego typu teksty można usłyszeć)

Dzieki forum składają oferty do w/w instytucji
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”