Strona 2 z 2

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: piątek, 21 lutego 2014, 18:21
autor: Swawko
Super imprezy motocyklowe. W ubiegłym roku zaliczyłem chyba 9 zlotów.

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: piątek, 9 maja 2014, 12:23
autor: Edycja102
lechu78 pisze:Przyjadę i ja żebym miał tam dojechać rowerem .Alicja zabierz stopery do uszu zapewne znów rozbiję miejscówkę pod twoim namiotem. :!:
Lechu, to już nie wiem pod czyim spałeś namiotem, moim, czy Alicji :)

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: środa, 14 maja 2014, 19:09
autor: lechu78
Mmm.chyba alicji zaszła pomyłka, ale przyjechać to obiecuję na pewno. zaj....a impreza pozdrawiam

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: niedziela, 22 czerwca 2014, 13:42
autor: Wiatr w Polu
No i po zlocie.
A było tak...
Pojechałem tym razem virażką. Daleko nie mam, bo tylko 25 km. Orzeszek na głowę, okulary na nos i jazda. Po pierwszych 5 kilometrach żałowałem, ale trudno, powoli tez dojadę :) Na miejscu zastałem już Dżolantę. Zabraliśmy się za rozbijanie namiotu, ale najpierw musieliśmy sobie pogadać z godzinkę, bo przecież nie widzieliśmy się cały tydzień :) Z czasem dojeżdżało nas coraz więcej i było coraz weselej. Dzinio z Basią byli służbowo, stanowili zabezpieczenie medyczne, z tego też powodu Dzinio przyjechał nie goldasem, a karetką, co pozwoliło mu zabrać ze sobą mnóstwo przydatnych rzeczy, jak kuchenkę gazową, stolik, krzesełka składane, a nawet drewno na ognisko. Tu wspomnę, że drewna było pod dostatkiem. Organizatorzy zapewnili kilka kubików tzw. odpadów tartacznych. Rozlokowali je w różnych punktach zlotowiska i tam paliliśmy ogień. Dostałem też od Edycji, Dzinia, Agatki (Predatora) i Maćka spóźniony prezent urodzinowy, co wprawiło mnie w spore zakłopotanie, bo moje urodziny były jeszcze w maju, za to urodziny Dzinia były właśnie w piątek, a ja miałem dla niego jedynie życzenia :(
Wieczorem oczywiście świetna zabawa, przy muzyce i ogniu. Na pewno długo też zapamiętam walki w kisielu, bo fajnie się to ogląda, a jeszcze lepiej się "walczy" i to w parze mieszanej, czego piszący te słowa osobiście doświadczył :D (podobnie jak późniejszej wspólnej z Elcią kąpieli w basenie). W każdym razie wiem już, co znaczy powiedzenie: "mieć kisiel w majtkach" :D
Dzień drugi w niczym nie ustępował pierwszemu. Była parada, dużo konkurencji, w których nie tyle chodziło o wygraną, a o znakomitą zabawę. Ponadto spotkania ze znajomymi, oglądanie motocykli, wygłupy, żarty, śpiewy... Na zakończenie dnia zagrał zespół Proletaryat, a nasze Kociątko, czyli Asia wygrała tytuł Miss Mokrego Podkoszulka. Miałem startować w tym konkursie, obrałem już sobie nawet pseudonim sceniczny: Miriam Wurst i jako, że jestem facetem, mam brodę to świetnie mógłbym udawać "faceta przebranego za kobietę z brodą" :D Wycofałem się jednak niemal w ostatniej chwili, bo gdybym wygrał, to co zrobiłbym z tymi wszystkimi kosmetykami, które stanowiły nagrodę? - krem na noc, krem na dzień, krem pod lewe oko, pod prawe, za ucho, na czoło...

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: niedziela, 22 czerwca 2014, 21:10
autor: Fido
Oj Miriam Wurst, zapewne trofeum było by w Twoich rękach :mrgreen:
Może nie trzeba było się wycofywać.
Baba z zarostem obecnie na fali :mrgreen:

Re: Zlot - Motor Bike Drivers Team Jarosław w Sobiecinie !!!

: wtorek, 24 czerwca 2014, 17:21
autor: Swawko
Witam :)
Na dowód tego że Wiatr w Polu pisze prawdziwe relacje ze zlotu, zamieszczam kilka zdjęć.