Strona 2 z 3

: sobota, 6 lutego 2010, 15:11
autor: Stirlitz
poszedłbym dalej i zaprojektowałbym na podwójnej ciągłej BARIERĘ BETONOWĄ CIĄGŁĄ WYSOKOŚCI 98 cm
I też zaczynałaby się tuż za górką? Z całą pewnością ilość wypadków by się tam zmieniła :)

Jechałem tamtędy miesiąc temu pierwszy raz od strony Lublina, nocą, ostrożnie, a i tak zaskoczyły mnie te nieszczęsne słupki, to miejsce jest po porostu źle oznaczone.
Gdyby pociągnęli linię słupków aż na szczyt pagórka byłoby ok. Nie przypominam sobie także jakiegoś znaku przed tym miejscem, nie wiem jak jest teraz.

Poza tym są lepsze rozwiązania np uchylne tabliczki, czy chorągiewki podobne są na E7 za Ostródą. Mają jakieś 35 cm wysokości, są widoczne na drodze i w sytuacji awaryjnej nie bałbym się na nie zjechać nawet jadąc motocyklem, ale bez powodu to raczej nie miałbym ochoty po nich jeździć, są one bardzo trwałe, bo już od ładnych paru lat są tam zamontowane i nic się z nimi złego nie dzieje, co prawda poprzedzają one wysepkę, a nie stoją na środku drogi jak u nas :shock:

Wg mnie słupki do oznaczania miejsc parkingowych czy wysepek nie są najlepsze do umieszczania ich na środku drogi. Jeżdżę po całej Polsce ale jeszcze nigdzie nie spotkałem się z czymś takim.

: sobota, 6 lutego 2010, 17:52
autor: jacek_akinom
Nie wiem skąd masz takie informacje , że są to "słupki do oznaczania miejsc parkingowych czy wysepek nie są najlepsze do umieszczania ich na środku drogi"i na pewno jechałeś ostrożnie i max z dozwoloną prędkością i czytałeś wszystkie znaki pionowe i poziome jakie są tam postawione , gdyby tak było ta na 100% sytuacja ze tymi nieszczęsnymi słupkami nie zaskoczyła by Ciebie , sprawdź następnym razem , zachowaj szczególną ostrożność i jedź z dozwolona prędkością i opisz swoje spostrzeżenia czy słupki cie znowu zaskoczyły pojawiając się nagle przed twoim pojazdem. Nikt z drogowców nie ustawia znaków pionowych i poziomych bez sprawdzenia ich widoczności. Chorągiewki A-7 o których piszesz nie dyscyplinują kierowców , zadaj sobie trochę trudu , sprawdź czy one spowodowały zmniejszenie ilości wypadków z powodu wyprzedzania na podwójnej linii ciągłej . W tych wypowiedziach czegoś nie rozumiem po co negować coś co poprawia bezpieczeństwo nas wszystkich kierujących różnymi pojazdami , wydawać opinie na tematy bez ich sprawdzenia

: sobota, 6 lutego 2010, 18:22
autor: Stirlitz
do niczego taka dyskusja...
widzę że jesteś bezkrytycznie zachwycony naszymi wspaniałymi drogowcami, ja jednak rocznie robię sporo kilometrów i wiem, że tacy wspaniali to oni nie są, przykładem jest właśnie tamten odcinek drogi

: sobota, 6 lutego 2010, 18:51
autor: jacek_akinom
Myślę ,że jesteś w błędzie , ja jestem drogowcem a dokładnie prowadzę działalność związaną z oznakowaniem poziomym i pionowym i usługami w zakresie budowy dróg i autostrad i problemy związane z oznakowaniem nie są mi obce / zaznaczam , że nie uczestniczyłem w oznakowaniu tego odcinka drogi/ , i nie ma się co przechwalać ilością przejechanych kilometrów rocznie bo inni przejeżdżają więcej np 100 tys rocznie tak jak ja i też widzę jak kierowcy nawet zawodowi przestrzegają przepisów ruchu drogowego zakończmy tą dyskusje bo do niczego ona nie doprowadzi , jedni uważają , ze drogowcy są "be" a inni że kierowcy

Przepraszam , że kogoś uraziłem swoimi wypowiedziami ale też się czyje urażony określeniami kierowanymi w kierunku drogowców bo z nimi sie utożsamiam

: sobota, 6 lutego 2010, 19:11
autor: Stirlitz
oj to jako drogowiec i specjalista od oznakowania dróg najlepiej powinieneś wiedzieć, że takie rozwiązanie nie jest najkorzystniejsze w tamtym miejscu i masz zapewne w głowie tysiąc lepszych, na które nikt by nie marudził.
i nie ma co bronić na siłę kiepskich pomysłów

również przepraszam jeżeli Ciebie uraziłem, nie miałem takiego zamiaru.

jak będę tamtędy przejeżdżał za jakiś czas wezmę sobie Twoje uwagi do serca, może zrobię kilka fotek, co pozwoli zweryfikować niektóre punkty tej dyskusji.

pozdrawiam

: niedziela, 7 lutego 2010, 00:41
autor: zyron-13
jacek_akinom pisze:a to poszedłbym dalej i zaprojektowałbym na podwójnej ciągłej BARIERĘ BETONOWĄ CIĄGŁĄ WYSOKOŚCI 98 cm. co by jeszcze bardziej zwiększyło bezpieczeństwo na tym odcinku drogi
no ok, tu sie z Toba zgodze, zalozmy ze jedziesz sobie motocyklem, a przed chwila w tamtym miejscu byl wypadek, to wolalbys najechac na "piasek" z pozstalosci betonu, czy na slupek ktory jest w calosci i stwarza naprawde duze zagrozenie?

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 00:52
autor: jacek_akinom
Dzisiaj jechałem tą trasą i specjalnie dostosowałem prędkość do obowiązującej na tym odcinku drogi , zwróciłem szczególną uwagę na oznakowania pionowe i według moich spostrzeżeń
1. oznakowanie jest zgodne z ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY1) z dnia 3 lipca 2003 r.
w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. jednak miałby jedną uwagę co do umieszczonych tablic F-15 i F-16 na nich dodatkowo umieściłbym symbole informujące o słupkach w osi linii podwójnej ciągłej jednak cytowane rozporządzenia nie przewiduje takiego znaku pionowego .
2. Jadąc dozwolona prędkością tak w kierunku Lublina jak i w kierunku Zamościa nie ma sytuacji zaskoczenia nagle wyrastającymi słupkami przed maską samochodu , owszem w przypadku przekroczenia prędkości o 20 km/h może spowodować że obecność słupków w osi podwójnej ciągłej nas zaskoczy ponieważ przy tej prędkości jadąc w kierunku Lublina może lekko wynieść samochód na łuku w prawo.
Poza tym nie widzę nic co Was tak bulwersuje

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 09:46
autor: Fido
Co do punktu 1.
Czyli na znakach nie ma informacji że takowe słupki stoją w osi jezdni ?
Więc wsadzono przeszkodę na którą nie ma jeszcze w przepisach mowy?
Bo z tego tak wyczytałem.
A drugie moje spostrzeżenie.
Prawie pół metra asfaltu na środku nie będzie używane.
A jak z odśnieżaniem ?
Zapewne na dzień dzisiejszy zalega tam śnieg,i to pewnie dość gruba warstwa.
Przy ewentualniej kolizji przy jednym pasie nie sposób będzie jej ominąć.
Więc nadal zostaje przy swoim że to pomyłka.
Polska dziwna kraja.

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 10:31
autor: Walus1
Przy ewentualnej kolizji będzie policja która pokieruje ruchem, a jeśli nie będzie to dobrze wiemy że w przypadku kolizji jej sprawcy i poszkodowani mają obowiązek usunąć pojazdy z jezdni tak aby nie blokować ruchu i nie stwarzać zagrożenia, a że tego nie robią i kłócą się blokując w mieście często nawet dwa pasy to już inna bajka wynikająca nie z winy drogi i jej zabezpieczania a głupoty kierowców i często nieznajomości przepisów (jakie jest oburzenie jak policja przyjeżdża na miejsce kolizji i wciska obu kierowcom mandaty za blokowanie ruchu)

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 16:44
autor: jacek_akinom
Fido pisze:Co do punktu 1.

Więc wsadzono przeszkodę na którą nie ma jeszcze w przepisach mowy?
Bo z tego tak wyczytałem.

.
Nie tak dokładnie jak to Ty interpretujesz w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury jest w dziale Urządzenia optycznego prowadzenia ruchu jest mowa o słupkach mających spełniać to zadanie i projektant oparł się na tych przepisach lub nie miał na to wpływu ponieważ Zarządca drogi może wprowadzić dodatkowe oznakowanie mające wpływ ma zwiększenie bezpieczeństwa
Nie wiem czy przypominasz sobie akcję drogowców " Czarne Punkty" tez tego nie ma w rozporządzeniu i tak jak to Ty rozumujesz stawiane były bezprawnie , jednak wyobraźnia kierowców zaczynała działać widząc takie tablice i powodowała zwiększenie czujności kierowców i ich pasażerów co wpływało na zmniejszenie liczby wypadków w tych miejscach niebezpiecznych.
Najpierw większość kierowców musi zacząć stosować do przepisów ruchu drogowego a później stawiać zarzuty wobec drogowców

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 17:33
autor: Fido
Może i tak ale z tego co słyszałem w mediach "Czarne Punkty" nie zmniejszyły ilości wypadków w tych miejscach gdzie zostały postawione.
Sumując.
Zamiast w realny sposób poprawić tam bezpieczeństwo Zarząd Dróg (czy jak ich tam zwał,ale mniejsza z tym) poszedł po najmniejszej linii wydatków.
Postawił znak i już.
I z głowy.
Tak samo z tymi słupkami.
Jest wiele odcinków na tej samej trasie gdzie były by też utrudnieniem.
Przykład ?
Nazwa miejscowości wypadła mi z głowy ale to chyba zaraz za Starym Zamościem.
Taka 3-jezdniowa droga.
W górę 2 pasy a w dół jeden pas.
Jadąc z góry jednym pasem mamy możliwość wjechania na pas w przeciwnym kierunku bo z naszej strony jest linia przerywana.
Jest ok ?
A pewnie że jest.
A jak wsadzą tam słupki będzie ?
A wtedy już nie.
Trafi się traktor przed nami i pitulanko w dół z prędkością 25km/h.
Celowo nie mówię tu o zagrożeniach bo można tu przytoczyć choćby silny podmuch wiatru.

Nie wiem czemu ale coś co sterczy na środku jezdni co mogło by mi urwać stopę to nie mogę stwierdzić że to dla bezpieczeństwa.
Ale to tylko moje zdanie,może też i wielu z Nas ale co z tego.
Kto wie czy przy jakimś nieszczęśliwym wypadku nie zdemontują tego.

PS.
Czy jest jakaś strona drogowców na której można by było skomentować te słupki ?

: poniedziałek, 8 lutego 2010, 23:53
autor: czarnobyl
słupki słypkami nie raz to debilizm zamiast czarny punkt tylko powinno sie przyklejac drastyczne wypadki na bilbordach zeby kierujacy wbił sobie do mózgownicy ze jest nie bezpiecznie

: środa, 10 marca 2010, 20:06
autor: zeniop
Coś w temacie z interii:

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosc ... 49049,1612

swoją drogą ciekawi mnie ile kosztuje ustawienie takiego słupka. W zeszły czwartek wracałem z Wa-wy i na moje oko ze 30% tych słupków już nie ma a to dopiero pierwszy ich sezon.

: środa, 17 marca 2010, 12:05
autor: Savi
Widzieliście teraz te słupki? Może tak na 1/5 długości sterczą kikuty, a nie słupki, kilka turlało się poboczem. Z daleka fajnie to wygląda, jak uzębienie szczerbatego.
Kilka dni temu jak była zawieja, to później leżał między nimi śnieg, na środku jezdni (bo niby jak ma tam wjechać pług?) i woda ładnie sobie płynęła szosą.
Co tam słupki i betony. Niech drogowcy rów wykopią.Tak więc pomysł ze słupkami jest do bani.

: środa, 17 marca 2010, 21:31
autor: Pentoza
To co teraz zostało z tych słupków to ostre sterczące szpikulce czekające na oponę... Mieszkam w fajsławicach i widzę jak słupków ubywa jeden po drugim.