CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
-
krzycho
- Zwykły forumowicz
- Posty: 117
- Rejestracja: piątek, 2 maja 2008, 10:48
- Motocykl: HONDA CX500
- Lokalizacja: Nowiny (okolice Tomaszowa Lub)
CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
Dwa tygodnie temu w czasie powrotu z przejażdżki CZARY przebiegł mi droge ale normalnie bez przygód dotarłem do domu . Dzisiaj czyszcząc maszyne na jutrzejszą impreze -myśle ? a co mi tam przepale go ..... A tu nagle dym jak bym opone podpalił
, silnik chodzi jak sieczkarnia, ( na jeden czasami na dwa) , MASAKRA
!!! ? co mu jest ? podejrzewam że uszczelka pod głowicą ale na mechanice się zbytnio nie znam, może chociaż na jakiegoś plecaczka się załapię jutro......
coco jambo i do przodu
- LUKASZ
- Zwykły forumowicz
- Posty: 451
- Rejestracja: czwartek, 3 kwietnia 2008, 10:36
- Motocykl: DKW RT200H, BMW GS, KTM 790,Yamaha, Hondax2
Re: CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
Mi wczoraj rudy kot przebiegł drogę, a dziś spot odwołali 
- kaktus
- Zwykły forumowicz
- Posty: 247
- Rejestracja: niedziela, 18 października 2009, 20:20
- Motocykl: Transalp 600
- Lokalizacja: Chełm
Re: CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
No raczej przypadek kiedyś wracając z Biesów na super awaryjnych Junakach szt. 2
czarny kot przebiegł nam drogę kolega po halulach i nie pojedzie . Myślałem że mnie trafi będzie jechał na około 35 km dalej
bez namysłu dałem buta ale kolega był twardy pojawił się dopiero po pół godzinie mojego czekania
Dojechaliśmy szczęśliwie a teraz dzięki niemu mam co wspominać
, nie ma jak pozytywnie zakręceni zawsze co się dzieje 
Transalp 600
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
"Czarny kot mi przebiegł drogę
już żem go na kole miał,
ale uciekł mi na pole
ino z buta żem mu dał"
Nie ma co zwalać na czarnego kota, pamiętaj wszystko co złe to wina premiera (sorry nie mogłem się oprzeć). A tak na poważnie to rób maszynę i trzeba będzie w któryś z najbliższych weekendów odbić sobie ten dzień, bo prognoza na popołudnie jest niekorzystna, jest podobnie duszno jak wczoraj czyli może być podobnie jak wczoraj, chociaż wolę się pomylić w tej kwestii.
już żem go na kole miał,
ale uciekł mi na pole
ino z buta żem mu dał"
Nie ma co zwalać na czarnego kota, pamiętaj wszystko co złe to wina premiera (sorry nie mogłem się oprzeć). A tak na poważnie to rób maszynę i trzeba będzie w któryś z najbliższych weekendów odbić sobie ten dzień, bo prognoza na popołudnie jest niekorzystna, jest podobnie duszno jak wczoraj czyli może być podobnie jak wczoraj, chociaż wolę się pomylić w tej kwestii.
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: CZARNY KOT !? pech czy zbieg okoliczności ?
2 lata temu taki czarny mruczuć nie mógł się zdecydować w którą stronę uciekać z drogi no i wpadł mi pod koła.
Z tego co pamiętam, miałknął 2 razy i już tym miejscu został.
Ja przesądny nie jestem.
Z tego co pamiętam, miałknął 2 razy i już tym miejscu został.
Ja przesądny nie jestem.